Aktualności

03 kwietnia 2019 21:55 | Aktualności

GMINA NA 6 2019. Trzebiechów - tutaj dzieje się wiele dobrego i zmienia się niemal wszystko

 

 

 

Trzebiechów do konkursu Gmina na 6 zgłosił się w dwóch kategoriach. Samorząd przekonuje, że ich gmina jest przyjazna tak środowisku, jak i mieszkańcom.

 

Po wyborach w 2014 roku okazało się, że w gminie Trzebiechów dla środowiska zrobiono, delikatnie mówiąc, niewiele. Bo oczyszczalnia była za mała i nie spełniała kryteriów, trzy stacje uzdatniania wody znajdowały się w takim stanie, że woda kapała zamiast lecieć, zwłaszcza w Trzebiechowie, a azbestu nie ściągnięto ani grama.
Prace musiały więc ruszyć z kopyta. Nowa wówczas wójt, Izabella Staszak, zaczęła więc od usuwania rakotwórczego azbestu. Dzięki WFOŚiGW, skąd pozyskała 100 tys. zł, udało się zdjąć z dachów 230 ton eternitu, w skład którego wchodzi azbest. – Na dachach jest jeszcze tyle samo ton, trzeba więc go dalej usuwać. Będziemy to robić, nie pozwolę, by nas zatruwał – oświadcza wójt.

 

Inwestycje w kanalizację

Przyspieszenia wymagała też sfera wodno-kanalizacyjna. By działanie w tym względzie było skuteczniejsze, powstała spółka. Co zrobiono? W marcu dwie firmy zakończyły kanalizację w Trzebiechowie. Kosztowała prawie 8 mln 400 tys. zł, z czego połowa to dofinansowanie unijne. Za pieniądze z nowego unijnego rozdania do sieci podłączone zostaną inne miejscowości. Zbyt małą oczyszczalnię trzeba było zmodernizować, a właściwie zrobić nową za 9 mln zł (połowa to pieniądze z Unii). Trwają roboty, obiekt ruszy 30 października. Oczyszczalnia będzie mogła przyjąć ścieki z całej gminy, stąd plany wobec pozostałych wsi. Co ważne, w zeszłym roku w różnych miejscowościach stanęło 41 przydomowych oczyszczalni. Gmina już stara się o pozyskanie pieniędzy na kolejnych 15.
Lada dzień zakończy się modernizacja stacji uzdatniania wody w Trzebiechowie, za ponad 1,8 mln (dofinansowanie prawie 1,2 mln). – Mam nadzieję, że poprawi się ciśnienie w kranach – mówi I.Staszak. W kolejce czekają stacje w Podlegórzu i Głuchowie, zostaną wykonane z pieniędzy w nowym rozdaniu.
Kilka dni temu gmina odebrała nowoczesny samochód asenizacyjny do wywożenia nieczystości, kupiony za 547 tys. zł, znów z połową dotacji z Unii. – Do tej pory nieczystości zabierał stary ciągnik z cieknącą beczką. Teraz ścieki będą opomiarowane, co jest ważne dla mieszkańców, bo zobaczą, za co płacą – stwierdza pani wójt.


Nadzór nad czystością powietrza

Od tego roku samorząd monitoruje też czystość powietrza. Dron latał już nad kilkoma wsiami, zostały jeszcze Swarzenice, Ledno, Głęboka. Dzięki temu wiadomo, czym palą mieszkańcy. - Do tych, którzy spalają śmieci, wysyłamy pismo z prośbą, by nie truli siebie i innych. Z prośbą, bo moim zdaniem najpierw trzeba nauczyć właściwego postępowania. Tak samo działamy w przypadku mieszkańców odprowadzających wodę z dachu na drogę – oznajmia szefowa samorządu.


Zbliża się gaz

We wspomnianym 2014 roku w magazynie przeciwpowodziowym były cztery łopaty i nic więcej, teraz jest łódź, mnóstwo worków i specjalistyczny sprzęt. Magazyn musi być znakomicie zaopatrzony, bo przez gminę biegnie 13 km wałów, przy rzece Odrze. Kilka dni temu wójt i kilku urzędników sprawdzało ich stan. Wniosek? Trzeba naprawiać. Warto wspomnieć, że gmina ma też dwa samochody przeciwpożarowe, nowy w Trzebiechowie i używany w Głuchowie, który udało się kupić w zeszłym roku w Katowicach.
I wyjątkowo ważna informacja – gmina będzie miała gaz. EWE prowadzi nitkę od Górzy-kowa i w tym roku przejdzie ona przez Radowice, Trzebiechów i Swarzenice. Gaz trafi także do tych posesji, które znajdują się przy nitce. Wtedy też do gazu podłączona zostanie kotłownia, która ogrzewa m.in. urząd. - Walczyłam o gaz, cieszę się, że będzie. W następnym etapie sieć gazowa obejmie pozostałe wsie – informuje wójt.


Dzieci do przedszkola i żłobka…

Oczywiście dbanie o środowisko i inwestycje w ekologię to równocześnie działania na rzecz mieszkańców. Ale co jeszcze dla nich robi samorząd? Tylko w ubiegłym roku, nie w kadencji, zrobił 14 km dróg, m.in. już po położeniu kanalizacji w Trzebiechowie. Pięć dróg naprawiono dzięki dofinansowaniu z PROW, jedną przy dotacji z programu przebudowy dróg lokalnych, a w Swarzenicach – za pieniądze budżetowe. W Podlegórzu gmina zrobiła drogę powiatową (sic!), do pięknego kościoła, który wybudowali Reussowie i do cmentarza, to dzięki pomocy pani marszałek. - Bo ile można było czekać na remont?! Jak obiecuje się, trzeba robić – dopowiada wójt Staszak. Pierwszy niewielki odcinek powstał też w Głuchowie. Będzie ścieżka rowerowa od Trzebiechowa do Swarzenic, jest już pierwszy odcinek, przy prowadzącej do cmentarza ul. Nowej.
W gminie wymieniane jest oświetlenie, na ledowe. Efekt? Za oświetlenie trzeba było płacić 13 tys. zł, teraz kosztuje ono 7 tys. Jak mówi wójt, wsie się rozbudowują i jak tylko spłaci tamtą wymianę, doprowadzi oświetlenie do nowych miejsc.
- Planowane inwestycje: remont dachu pałacu, w którym jest szkoła. Szukam pieniędzy. Mój poprzednik sprzedał przedszkole i 70 dzieci wprowadził do pałacu. Mam zalecenie straży, by je wyprowadzić, a więc muszę wybudować przedszkole – mówi I. Staszak. Będzie na 100 miejsc, wraz z 20 na żłobek. Do czerwca dokumentacja ma być gotowa. Obiekt stanie na działce, który gmina dostała z KOWR. Tam też powstanie boisko wielofunkcyjne. Łopata pod budowę przedszkola powinna być wkopana w tym roku, całość gotowa w przyszłym.
Co jeszcze udało się zrobić? Nagrzewanie hali sportowej w Trzebiechowie, pięć miejsc parkingowych, tablice w trzech językach, które informują o pałacu, DPS, kościele. Trzy wsie zyskały otwarte strefy aktywności (tzw. OSA), od placu zabaw, po siłownie i wiaty. W Głuchowie gmina planuje remont świetlicy.


Dla dorosłych są badania

Dla mieszkańców i przybyszy organizowane są imprezy. Zaczynają się 1 maja, od przeglądu zespołów śpiewaczych, w których uczestniczy ich ponad 20. Następnego dnia odbywa się rajd rowerowy z flagami, 3 maja – występy dzieci. Na początku lipca zawsze jest sztandarowa impreza, Lubuskie Święto Indyka (w tym roku 6 lipca). Gmina dokłada się do święta, pomaga w uzyskaniu pozwoleń. Firma Bomadek daje tonę mięsa, z połowy którego rady sołeckie szykują smakołyki.
- Osoby, które się angażują w pracach, działają w radach sołeckich, startują w konkursie na najładniejszy ogród kwiatowy i warzywny w ramach podziękowania zabieram na wycieczkę. Byliśmy w Warszawie, klasztorze Neuzelle, a maju pojedziemy do Bad Muskau – oznajmia wójt, dodając, że gminie dobrze układa się współpraca z partnerem niemieckim Schenkendöbern.
Trzy razy w tygodniu mieszkańcy korzystają z porad prawnika, oczywiście za darmo.
Oczkiem w głowie wójt jest profilaktyka. Po walce udało się jej utrzymać rehabilitację w gminie. Dalej wozi kobiety na badania cytologiczne, w zeszłym roku były na nich 32 panie. Później idą razem na kawę i ciastko. Wożone na szczepienia przeciwko wirusowi HPV są 12-letnie dziewczynki, bo nie można już tego robić w szkole, a tylko w przychodni. – I oczywiście proszę panów, by robili badania prostaty – zapewnia wójt


Z myślą o innych

W tym roku samorząd zwiększył fundusz sołecki, to już 204 tys. zł.
– Jest po to, by mieszkańcy zrobili dla siebie coś ważnego. Ja tylko pilnuję, by w całości nie były „przejedzone”. W Podlegórzu za te pieniądze zrobiono kawek drogi, teraz będzie chodnik. W Swarzenicach powstał chodnik przy przystanku, a w sali przy świetlicy profesjonalna scena. A jak piękne posprzątali teren przy kaplicy. Mieszkańcy Swarzenic robią sobie też wspólnego sylwestra, na którym świetnie się bawią - opowiada wójt Izabella Staszak. I dodaje: – We wsi mieszka pani, która porusza się na wózku. I mieszkańcy za pieniądze z funduszu wybudowali wąski chodnik, by mogła wyjechać na wieś. Jakie to szlachetne…

 

Źródło:https://gazetalubuska.pl/gmina-na-6-2019-trzebiechow-tutaj-dzieje-sie-wiele-dobrego-i-zmienia-sie-niemal-wszystko/ar/13996819#plebiscyty

Przeczytano: 190 razy.| Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia: